Mecz pomiędzy Widzewem Łódź a Radomiakiem Radom odbył się po kolejnej przerwie reprezentacyjnej. Druga połowa października nie rozpieszcza wysoką temperaturą, ale atmosfera wokół klubu znów zrobiła się gorąca, co przyciągnęło nas na stadion w ten piątkowy wieczór.
Piłkarze Widzewa zaliczyli udane występy w swoich reprezentacjach narodowych:
- Stelios Andreou rozegrał 2 mecze dla Cypru, strzelając swoją pierwszą bramkę;
- Dion Gallapeni zagrał 2 prawie całe spotkania w reprezentacji Kosowa;
- Juljan Shehu pomógł Albanii wygrać mecz z Serbią;
- Marcel Krajewski zagrał 2 spotkania dla reprezentacji Polski U21 i zdobył jedną bramkę.
Powołania otrzymali też Andi Zeqiri i Samuel Kozlovsky, ale nie pojawili się na murawie.
Pozytywne wyniki mogą napawać optymizmem. Jednak to nie piłkarze byli tematem numer jeden przed meczem z Radomiakiem. Dwa dni wcześniej nieoczekiwanie funkcję trenera Widzewa przestał pełnić Patryk Czubak. Zastąpił go Chorwat, Igor Jovićević i to właśnie on budził największe zainteresowanie. Wszyscy byliśmy ciekawi, jaką obierze taktykę i co zmieni się w grze widzewiaków. Z tego właśnie powodu stawiliśmy się w Sercu Łodzi tak licznie.
Przeczytaj, jak przebiegła prezentacja nowego trenera Widzewa Łódź

Zwycięstwo Widzewa z Radomiakiem
Mecz z Radomiakiem Widzew zaczął doskonale i już w 7. minucie objął prowadzenie. Później było coraz lepiej. Nasi piłkarze dominowali, a my mieliśmy nadzieję na wysokie zwycięstwo. Jednak już w końcówce pierwszej połowy w grę widzewiaków wdarł się chaos, który pojawiał się też w drugiej połowie i ostatecznie Widzew wygrał z Radomiakiem tylko 3:2.
Mimo nerwowych momentów nic nie wskazywało, aby Widzew miał stracić w tym starciu punkty. Kibice oglądali więc to spotkanie w doskonałych nastrojach. Także na sektorze dla kibiców niepełnosprawnych – pełnym mimo chłodu i późnej pory – było wiele radości i wspólnych śpiewów.
Do domów wracamy szczęśliwi i czekamy na kolejne zwycięstwa Widzewa!
























Dodaj komentarz